19 września w Solecznikach był dniem szczególnym. Jak co roku spotkali się tu ludzie, których łączy miłość do Boga, rodzinnej ziemi, szacunek do pracy i wierność tradycjom przekazanym przez przodków. Wśród licznych uczestników święta już po raz czternasty znaleźli się również Polacy z Wędziagoły, którzy przybyli na odbywające się w Solecznikach Święto Plonów „Dożynki 2026”.
Dożynki to nie tylko święto wieńczące czas zbiorów. To szczególny moment, kiedy człowiek zatrzymuje się na chwilę, spogląda na owoce swojej pracy i z głębi serca dziękuje Bogu za dary ziemi. Tego dnia spotykają się sąsiedzi, przyjaciele, rodziny i całe wspólnoty. Rozbrzmiewają pieśni, wirują tancerze, w powietrzu unosi się zapach świeżego chleba i domowych wypieków, a ponad wszystkim obecne jest poczucie wspólnoty.

W rejonie solecznickim tradycja ta jest żywa już od 23 lat. Przekazywana jest z pokolenia na pokolenie – wraz z modlitwą, bochenkiem chleba, pieśnią, tańcem i szacunkiem do rodzinnej ziemi. To żywe dziedzictwo przodków, w którym zawiera się zarówno trud codziennej pracy, jak i wdzięczność człowieka za to, czym obdarza go ziemia.
Święto rozpoczęło się modlitwą
Głęboko zakorzenionym elementem tradycji dożynkowej jest modlitwa. Dlatego również tegoroczne Święto Plonów rozpoczęło się Mszą Świętą. 19 września przewodniczył jej Jego Ekscelencja bp Arūnas Poniškaitis, wspólnie z proboszczem parafii solecznickiej ks. Stanisławem Matiukiewiczem oraz wikariuszem ks. Mirosławem Janem Domańskim.
W modlitwie dziękowano Bogu za tegoroczne plony, za ziemię, która żywi, za ludzi, którzy ją uprawiają, oraz proszono o błogosławieństwo dla dalszej pracy.
Po Mszy świętej świętowanie przeniosło się na stadion i do parku. Do Solecznik przybyło wielu znamienitych gości: poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski, poseł na Sejm Republiki Litewskiej Jarosław Narkiewicz, minister sprawiedliwości Rita Tamašūnienė, chargé d’affaires Republiki Polskiej Rafał Poborski, konsul generalny Dariusz Wiśniewski, dyplomaci z Polski, posłowie i senatorowie Rzeczypospolitej Polskiej, delegacje polskich samorządów, mistrz olimpijski Władysław Kozakiewicz, wicemerowie rejonu solecznickiego Józef Rybak i Waldemar Sliżewski, dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego Grzegorz Jurgo oraz inni dostojni goście.
Chleb – znak wdzięczności i wspólnoty
Jednym z najbardziej wymownych momentów święta było tradycyjne przekazanie bochenka chleba. Chleb wypieczony z tegorocznego żyta wręczyli merowi rejonu solecznickiego Zdzisławowi Palewiczowi rolnicy z gminy Biała Waka – Oksana i Wojciech Jutkiewiczowie.
Chleb podczas tego święta jest czymś więcej niż codziennym pożywieniem. Symbolizuje pracę, rodzinę, dom, życie i więź człowieka z ziemią. Mer Zdzisław Palewicz, jak przystało na uczestnika tej pięknej tradycji, podzielił się chlebem z gośćmi święta.
– Ziemia Solecznicka to ziemia rolników, dlatego to święto ma szczególne znaczenie i jest częścią naszego etosu, tradycji i kultury. Przede wszystkim jesteśmy tutaj, aby podziękować mieszkańcom naszego rejonu za ich ogromną pracę i codzienny trud, za to, że na naszym stole mamy chleb. To święto przypomina nam o sile naszej wspólnoty: tak jak plony potrzebują słońca i deszczu, tak silna wspólnota potrzebuje jedności, solidarności i wspólnego celu. Dziś cieszymy się z tego, co osiągnęliśmy, i chcemy dzielić się tym, co mamy – powiedział mer Zdzisław Palewicz.
Podziękował również mieszkańcom rejonu za miłość do rodzinnej ziemi i zaangażowanie w budowanie wspólnego dobra.
Europoseł Waldemar Tomaszewski podkreślił z kolei wyjątkowy charakter rejonu solecznickiego, wynikający z jego wielokulturowości. Jak zaznaczył, to właśnie dzięki mieszkańcom zachowały się tutaj głębokie tradycje chrześcijańskie oraz silna więź z rodzinną ziemią.
Kiedy na scenie ożywają polskie tradycje
Po uroczystych przemówieniach na uczestników święta czekał barwny program artystyczny. Na scenie wystąpił Państwowy Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. Tadeusza Sygietyńskiego z Polski.
Rozbrzmiewały melodie i pieśni, wirowali tancerze, a barwne stroje ludowe oraz muzyka znakomitej orkiestry tworzyły niezwykłe widowisko. Nie był to tylko koncert – na scenie ożył świat polskiego folkloru, w którym muzyka, taniec, kolory i pielęgnowana przez stulecia pamięć narodowa połączyły się w jedną harmonijną całość.
Publiczność nagrodziła artystów burzą oklasków.
Następnie ogłoszono wyniki konkursu „Najpiękniejsza zagroda” i uhonorowano jego zwycięzców oraz uczestników. Jednak muzyczna podróż tego świątecznego dnia jeszcze się nie zakończyła.
Scenę przejęła legenda polskiego rocka – zespół „Budka Suflera”. Charakterystyczne gitarowe brzmienie, pełne emocji teksty, melancholia i życiowe refleksje od wielu dziesięcioleci stanowią ważną część polskiej kultury muzycznej.
W Solecznikach zabrzmiały największe przeboje zespołu, wśród nich kultowa „Jolka, Jolka pamiętasz” oraz uwielbiane przez publiczność „Takie tango”. Znajome melodie natychmiast nawiązały szczególną więź między sceną a widownią, a stadion wypełniła fala wspomnień i muzycznej nostalgii.
Kiedy tradycja spotyka się z młodością
Po polskich gwiazdach rocka scenę przejęły miejscowe zespoły artystyczne – „Solczanie”, „Solczanka”, „Gromada”, „Znad Mereczanki”, a także uczniowie Gimnazjum Tysiąclecia Litwy w Solecznikach oraz dzieci i młodzież z przedszkola „Vyturėlis”.
Bohaterami ich występu stały się cztery żywioły. Poprzez muzykę, ruch i obraz sceniczny opowiedziano o ziemi, człowieku i siłach natury, które od wieków towarzyszą życiu rolnika.
Była to pełna wrażliwości artystyczna opowieść o wspólnocie człowieka i natury, o harmonii, bez której nie byłoby ani plonów, ani życia.
Muzyczne rytmy aż do wieczora
Świąteczną atmosferę podtrzymywał zespół „Rico Sanchez and The Gypsies”. W jego muzyce spotkały się pasja flamenco, rytmy Ameryki Łacińskiej oraz charakterystyczne brzmienie muzyki cygańskiej. Rytmy rumby i flamenco szybko porwały publiczność – stadion zamienił się w wielki parkiet taneczny.
Program wieczoru zwieńczyła litewska wokalistka GJAN (Greta Jančytė), wykonująca współczesną muzykę pop, w której łączą się wpływy indie, elektroniki i pop-rocka. Mocny głos, melodyjne utwory i teksty tworzone przez samą artystkę nadały wieczorowi inną – współczesną, osobistą i pełną emocji – atmosferę.
Jednak występy gwiazd nie oznaczały jeszcze końca święta. Muzyka i tańce trwały dalej wraz z DJ-em Hugo i DJ-em Augustynem. Uczestnicy długo nie chcieli się rozstawać.
Święto, które łączy ludzi
19 września w Solecznikach po raz kolejny pokazał, że prawdziwa wartość Święta Plonów nie kryje się jedynie w scenie, koncertach czy bogatym programie wydarzenia.
Jego istotą są ludzie.
Ludzie, którzy strzegą tego, co odziedziczyli po swoich rodzicach i dziadkach. Ludzie, którzy potrafią dziękować za chleb, szanować pracę i cenić rodzinną ziemię. Ludzie, którzy spotykają się nie tylko po to, aby cieszyć się plonami, lecz przede wszystkim po to, aby być razem.
Na dziedzińcach poszczególnych gmin rejonu solecznickiego, podczas koncertów, na jarmarku, w podwórku rzemiosł i w całym świątecznym gwarze splatały się przeszłość i teraźniejszość, tradycja i współczesna twórczość, pamięć i młodość.
Wśród uczestników tego wielkiego święta byli również Polacy z Wędziagoły. Już po raz czternasty przybyli do Solecznik nie tylko jako goście, lecz także jako ludzie, którzy sami pielęgnują żywą tradycję swojego rodzinnego regionu.
Takie spotkania są dla wędziagolan okazją do spotkania z ludźmi o podobnych wartościach, do wspólnego przeżywania święta, wymiany doświadczeń i ponownego odkrywania, jak silna może być nić tradycji i pamięci kulturowej, która łączy wspólnotę ponad granicami miejsc i pokoleń.
Święto Plonów przemija. Pustoszeją place, cichnie muzyka, gasną światła sceny. Pozostaje jednak to, co najważniejsze – wdzięczność za dary ziemi, szacunek dla ludzkiej pracy, zachowane pieśni i obyczaje oraz poczucie wspólnoty.
Może właśnie dlatego Dożynki powracają każdego roku.
Aby przypominać prostą, lecz niezwykle ważną prawdę: więź człowieka z rodzinną ziemią nie jest jedynie wspomnieniem. Jest żywą tradycją, przekazywaną z rąk do rąk, z serca do serca, z pokolenia na pokolenie.
Wydarzenie poprowadzili Nomeda Marčėnaitė i Mirosław Riedel.
Wędziagolanie serdecznie dziękują merowi rejonu solecznickiego Zdzisławowi Palewiczowi za zaproszenie na Święto Plonów. Ten niezapomniany jesienny festiwal – „Dożynki 2026” – na długo pozostanie w naszej pamięci.

  • DSC00739
  • DSC00740
  • DSC00741
  • DSC00742
  • DSC00745
  • DSC00754
  • DSC00763
  • DSCF4150
  • DSCF4151
  • DSCF4152
  • DSCF4153
  • DSCF4154
  • DSCF4155
  • DSCF4156
  • DSCF4157
  • DSCF4158
  • DSCF4159
  • DSCF4160
  • DSCF4162
  • DSCF4166
  • DSCF4169
  • DSCF4174
  • DSCF4177
  • DSCF4183
  • DSCF4186
  • DSCF4188
  • DSCF4190
  • DSCF4196
  • DSCF4202
  • DSCF4203
  • DSCF4208
  • DSCF4210
  • DSCF4212
  • DSCF4213
  • DSCF4218
  • DSCF4221
  • DSCF4223
  • DSCF4230
  • DSCF4247
  • DSCF4251
  • DSCF4255
  • DSCF4256
  • DSCF4257
  • DSCF4271
  • DSCF4280
  • DSCF4284
  • DSCF4286
  • DSCF4291
  • DSCF4298
  • DSCF4308
  • DSCF4309
  • DSCF4311
  • DSCF4323
  • DSCF4327
  • DSCF4338
  • DSCF4343
  • DSCF4352
  • DSCF4362
  • DSCF4367
  • DSCF4371
  • DSCF4376
  • DSCF4389
  • DSCF4390
  • DSCF4391 (2)
  • DSCF4392
  • DSCF4393
  • DSCF4394
  • DSCF4395

Ryszard Jankowski



FaLang translation system by Faboba