Uczestnicy obchodów 107. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę wyruszyli z Pojesla w podróż w kierunku Świętobrościa. Była to droga nie tylko przez ziemie naszego kraju, lecz także przez przestrzenie pamięci historycznej – miejsca, w których splatają się kultury Litwy i Polski, losy ludzi oraz echa dawnych rodowych linii.
Po minięciu Kiejdan, pamiętających epokę świetności Radziwiłłów, z mgły wyłonił się barokowy kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Opitołokach. Opitołoki to jedna z najstarszych litewskich miejscowości, od XV wieku należąca do znanych rodów polskich: Szuksztów, Karpiów, Tyszkiewiczów, Zabiełów. Ich przedstawiciele niejednokrotnie stawali na progu najważniejszych decyzji Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Wyruszyliśmy ze Świętobrości, gdy zmierzch cicho kładł się na pola i drogi. Uczestnicy obchodów 107. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę tym razem podzielili się na dwie grupy: jedna skierowała się w stronę Wędziagoły, druga – razem z ekipą twórczą programu „Wschód” Telewizji Polonia – zapragnęła odwiedzić historyczne Żejmy.
Przy kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przywitał nas przyjaciel Artur Narkiewicz – w tej okolicy wyjątkowo ceniony krajoznawca, rzeźbiarz w drewnie i kronikarz lokalnej historii. Z ciepłem i niezwykłą sugestywnością opowiadał przybyłym gościom o dziejach miasteczka, o wielonarodowych społecznościach, które tu żyły, o ich dążeniach, zmaganiach i nieraz trudnych losach.

Kiedy jesienne wiatry zaczynają szeleṥcić liśćmi, a dni stają się krótsze od nocy, nad Litwą rozpościera się szczególne światło – morze płonących świec na cmentarzach. To czas, gdy zatrzymuje się codzienny pośpiech, a myśli i serca powracają do tych, którzy odeszli. Okres Wszystkich Świętych i Zaduszek to symbol pamięci naszego narodu oraz duchowej więzi z przeszłością.
Dziś, gdy na cmentarze docieramy samochodami i zapalamy znicze zapalniczką, warto przypomnieć sobie, jak te święta przeżywali nasi rodzice i dziadkowie – w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.
W pamięci wciąż żyje piękno prostoty. Kościół Świętej Trójcy w Wędziagole od wczesnego rana wypełniał się wiernymi.

Dzień Wszystkich Świętych
1 listopada (sobota)
Godz. 9.00 – Msza Św. w języku Polskim
Godz. 10.00 – Msza Św. w języku Litewskim
Przed Mszą Świętą zostaną zapisane intencje za Waszych bliznich żywych i zmarłych. 
Dzień Zaduszny
2 listopada (niedziela)
Godz. 9.00 – Msza Św. w języku Polskim
Godz. 10.00 – Msza Św. w języku Litewskim
1 – 8 listopada – oktawa dnia Zadusznego - modlimy się za zmarłych: 
Mszy Św. będą ofiarowane w waszych intencjach. 

 

Jakby niewidzialna ręka Opatrzności w miniony weekend sprowadziła do jesiennej Wędziagoły potomków znanych, zasłużonych dla naszego kraju rodów. Staje się to już piękną tradycją – każdego roku odwiedzają oni stary kościelny cmentarz, oddają hołd spoczywającym tu na wiecznym spoczynku przodkom oraz spotykają się z Polakami z Wędziagoły, z którymi od dawna łączą ich szczególne więzi.
W miniony weekend spotkaliśmy się na cmentarzu z potomkami właścicieli majątku Kazimierów – rodu Gorskich z Warszawy. Wspólnie wspominaliśmy dawne czasy oraz przedstawicieli tego rodu, z którymi Polacy z Wędziagoły utrzymywali kontakty już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Wolontariat dla Polaków z Wędziagoły jest ważną wartością. Wykonują oni różne prace bez wynagrodzenia, kierując się mądrością Pisma Świętego i katolickim stylem życia. Wszystko to jest dla nich nie tylko interesujące, ale i pełne sensu. Lata poświęcone wolontariatowi są cenione i stanowią powód do dumy.
Potwierdza to kolejne wydarzenie na starym cmentarzu w Węndziagole, gdzie wiekowe drzewa czasami zagrażają nagrobnym pomnikom. Potężne korzenie starej lipy podniosły i przewróciły stojący obok piękny pomnik z różowego szwedzkiego granitu, wzniesiony ponad sto lat temu. Napis na nim głosi, że spoczywa tu Emilia Bolcewicz, która zmarła w 1916 roku w wieku zaledwie dziewiętnastu lat.

W miniony weekend do miasteczka Wędziagoła przybyli wyjątkowi goście. Z odległego Szczecina, położonego na zachodnim Pomorzu, przyjechała tu Barbara z rodu Snarskich Krawczyk. Towarzyszyli jej córka i zięć – to właśnie oni podarowali jej tę podróż, pełną wspomnień i wzruszeń, do miejsc, w których żyli jej rodzice i przodkowie.
Dziadkowie Barbary – kowal Józef Snarski i krawcowa Emilia Karpowicz – w okresie międzywojennym budowali swoje życie w Wędziagole. To tutaj, w 1923 roku, urodziła się ich córka Genowefa – matka Barbary. Dom, który własnymi rękami wznosili z wielkim trudem, stał się miejscem ciepłych wieczorów, dziecięcego śmiechu i marzeń.

W niedzielę, 21 września, w Rudziszkach odbyło się już 22. tradycyjne święto plonów „Plon 2025”. Organizatorem wydarzenia był Oddział Rejonu Trockiego Związku Polaków na Litwie. Na uroczystość przybyli mieszkańcy Rudziszek i rejonu trockiego, członkowie Związku Polaków na Litwie oraz zaproszeni goście, w tym przedstawiciele polskiej społeczności z Wędziagoły, którzy uczestniczyli w niej już po raz dziesiąty.
Święto rozpoczęło się Mszą św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rudziszkach, której przewodniczył proboszcz ks. Waldemar Ulczukiewicz. Uroczystość uświetnił śpiew zespołu „Stare Troki”. 

Nasz kanał YouTube youtube

Ostatnie komentarze

  • Dokonując przeglądu wykonanych prac, planujemy nowe...

    Henryk 05.01.2022 19:31
    Panie Ryszardzie,oraz Paniom i Vandziagole życzymy Szczęsliwego NowegoRoku.

    Czytaj więcej...

     
  • Dokonując przeglądu wykonanych prac, planujemy nowe...

    Ego 05.01.2022 02:22
    Brawo Rysio, Zosia i Leonja

    Czytaj więcej...

     
  • Życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia

    Henryk 29.12.2021 18:27
    Drodzy nam Niestrudzeni Wędziagolscy opiekunowie polskości.Leonio, Zofio, Ryszardzie. Życzymy, z ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wigilia z przyjaciółmi

    ego 22.12.2021 11:49
    Zdrowia i Łask Bożych

    Czytaj więcej...

     
  • Spotkanie opłatkowe ZPL w Wilnie

    ego 22.12.2021 11:48
    Zdrowych Świąt i dobrego Nowego Roku !

    Czytaj więcej...

Free Joomla! template by Age Themes